Dobre Wiadomości

Nieuczciwość

Przed warszawskim sądem trwa rozprawa przeciwko nieuczciwemu oszustowi, który podawał się za redaktora ogólnopolskiej prasy i wydawcę telewizyjnych wiadomości. Te wyssane z palca opowieści, bowiem oskarżony nie miał z tym zawodem nic wspólnego, miały mu zapewnić przychylność najbogatszych mieszkańców stolicy. W zamian za odpowiednie od nich wynagrodzenie, miał on zapewnić przychylne artykuły w prasie i telewizji na temat firm krezusów. Było to im bardzo potrzebne, bowiem brali oni właśnie udział w planowanej prywatyzacji kluczowych firm energetycznych, w trakcie trwania której brany był pod uwagę również odbiór publiczny danej firmy. Po wpłaceniu od biznesmenów pierwszej części wynagrodzenia, sięgającego w sumie ponad milion złotych, okazało się, że osoba ta nie ma nic wspólnego z mediami. Biznesmeni postawieni zostali w bardzo niezręcznej sytuacji, bowiem o ile milion złotych jak na ich warunki nie był szczególnie dotkliwą stratą, to sprawy z racji zbyt dużej liczby osób już o niej wiedzącej, nie w sposób było dłużej ukrywać. To mogło oznaczać wynik zupełnie odwrotny od oczekiwanego, czyli reklama przedstawiająca firmy w to zamieszane w jak najczarniejszych kolorach.